Zarejestruj domenę, dopiero potem firmę

18 maja 2009 kategoria: e-Nowinki

domeny1

Coraz częściej polskie firmy, wzorując się na amerykańskich koncernach, dokonują rejestracji domen z dużym wyprzedzeniem. Widoczne jest to zwłaszcza w przypadku mediów. TVN zapewne z obawy przed działalnością cybersquotterów, domeny z nazwami produkowanych seriali oraz realizowanych projektów rejestruje z kilku- lub kilkunastomiesięcznym wyprzedzeniem. Jest to doskonałe zabezpieczenie. Mniejsze przedsiębiorstwa powinny wzorować się na największych na polskim rynku firmach. Każdy wie jak ważna jest chwytliwa nazwa. Nie inaczej jest w przypadku domen internetowych, często odpowiednia domena determinuje sukces w Internecie. Dlatego firmy podczas wymyślania nowych produktów, w trakcie trwania projektów, które mają na celu ich wdrożenie, powinny zarejestrować domeny z użyciem nazwy jeszcze przed wypuszczeniem finalnego efektu projektu na rynek. Jeśli zaś domeny z użyciem nazwy są już zajęte, warto rozważyć jej zmianę.

Grupa ITI najwyraźniej nie przemyślała nazwy projektu telewizji nowej generacji n, pod kątem Internetu (bądź wliczyła koszt odkupienia domeny w koszty projektu). Domena n.pl, jako domena jednoliterowa została zarejestrowana ponad 10 lat temu. W momencie wypuszczania nowego produktu na rynek, grupa miała więc świadomość, że taka domena jest już zarejestrowana.

Wysokie kwoty, za które odkupywano domeny zawierające nazwy znanych marek, pokazują jak ważne są adresy domen dla największych polskich firm. Oczywiście w przypadku mniejszych przedsiębiorstw waga domeny z użyciem nazwy firmy, nie jest tak ogromna. W przypadku przedsiębiorstw z sektora MSP powodzeniem cieszą się domeny z użyciem keywordów dotyczących działalności firmy (lub branży), często w połączeniu z domenami funkcjonalnymi oraz regionalnymi. Pula wolnych domen tego rodzaju jest wciąż duża. Firmy mogą dopasować domenę do swojej działalności. Jednak wciąż niezmiernie ważne jest zapewnienie funkcjonowania firmy czy też produktu w Internecie. Nie można bagatelizować znaczenia adresu internetowego dla firmy, tylko ze względu na jej wielkość. Rozwijające się przedsiębiorstwa pokazują, że mała firma, może w ciągu zaledwie kilku lat „urosnąć” i wtedy nietrafiony adres internetowy może stać się problemem.

Duże firmy, jeśli nie mogą odebrać domeny z użyciem swojej nazwy na drodze sądowej, a dotychczasowy właściciel nie chce jej odsprzedać, decydują się często na promocję zupełnie nowego adresu strony WWW lub też rejestrują domeny o podobnym brzmieniu, podobnej budowie (www.e-metro.pl, www.playmobile.pl). Możemy się jedynie domyślać jakie straty finansowe idą za utratą klientów, odbiorców, którzy trafiają na odmienny serwis WWW wpisując do przeglądarki domenę z użyciem nazwy szukanej firmy.

Źródło: NetArt

Tagi: ,

18 maja 2009 e-Nowinki

Na razie brak komentarzy

Zostaw komentarz